listopada 18, 2017

NIE NA MOJE SZCZĘŚCIE



Trochę mnie tu nie było, a to dziwne jak na mnie. Oprócz tego, że mam mnóstwo nauki i w ciągu tygodnia ciężko mi włączyć komputer i coś napisać, oczywiście zaraz też będę musiała wziąć za naukę, to w ogóle nie jest tak, że cała sobota na wylegiwanie, a szkoda. No i do tego przez ostatnich kilka dni po raz kolejny musiałam sobie poradzić z czymś co potwornie mnie bolało i boli do teraz, ale myślę, że jak wypisze tutaj wszystko co mnie zmartwiło to zrobi mi się jeszcze lepiej niż jest teraz tak jak to zawsze bywało, bo jeszcze nie jest idealnie, tak jak być powinno.

października 28, 2017

JESIENNA CHANDRA



Na dworze coraz chłodniej, ale mnie to nie przeszkadza, bo w serduszku ciągle płonie ogień, dokładnie tak jak na knocie świeczek które nadużywam. No właśnie, świeczki. Kocham świeczki, różnorodne, bez nich dla mnie nie ma jesieni. Dzisiaj zrobiłam sobie dzień wolny, bo i tak nie byłabym w stanie niczego się nauczyć przez bolący ząb, a więc gdy już wkręciłam się w romantic climat, wyciszyłam się, uspokoiłam swoje wewnętrzne emocje, to skrobie dla was tutaj kilka słów.

października 20, 2017

HALLOWEEN WITH ROSEGAL



Bardzo chciałabym odprawić halloween chociaż raz, tak jak to robią w Stanach i innych miejscach świata. Przebierać się, szaleć z makijażem, chodzić po domach, zbierać słodycze (amamam), robić psikusy (to jest to co podoba mi się w tym dniu najbardziej). Z resztą, straasznie podobają mi się lampiony z dyni, zawsze chciałam je porobić, ale nigdy nie było okazji i to jest takie moje małe niespełnione marzenie z dzieciństwa :( ale w sumie nic się nie zmieniło, nadal czuje się dzieckiem (list do Świętego Mikołaja w grudniu sam się nie napisze, prawda?), więc może kiedyś uda mi się to marzenie spełnić.